Maroko – dzień 1

Pierwszy dzień w Maroko już za nami. Pomimo wielu obaw, jesteśmy tym krajem zachwyceni. Ale może zacznijmy od początku…
Kontrola graniczna, przebiegła szybko i sprawnie. Z maleńkim trudem, ale odnaleźliśmy naszą wypożyczalnię aut. Prowadzenie samochodu po Marrakeszu nie należy do łatwych, nie ominęła nas również kontrola policyjna.
Jednak całościowo, pozytywne wrażenia przerosły nasze oczekiwania. Ludzie na każdym kroku odwzajemniają uśmiech, nawet drobni naciągacze nas nie męczyli, a byliśmy przygotowani na coś gorszego.
Na każdym kroku czuć atmosferę, muzykę i zapachy tego kraju. Jedzenia również próbowaliśmy, lecz z dala od głównego placu Marrakeszu, w ulicznym barze, będąc tam jedynymi turystami. Atmosfera była bardzo miła, kelner z nami rozmawiał o marokańskim jedzeniu, a na koniec powiedział, że zna Roberta Lewandowskiego😉

Leave a Reply