Maroko – dzień 4

Dzień wcześniej byliśmy zachwyceni zachodem słońca na Saharze . Dziś wstaliśmy o 6 rano, żeby zobaczyć wschód. Było pięknie, mimo ujemnej temperatury. 😜 Po śniadaniu na słodko, wyruszamy w dalszą drogę. Tym razem zmierzamy no południe do miejscowości o nazwie Tata. 😁 Przed nami ponad 600 km drogi, ktora już nie obfituje w tyle atrakcji. Poza licznymi stadami wielbłądów, kóz i osiołków.😁

Mijaliśmy też liczne osady koczowniczych plemion.

Leave a Reply