Jökulsárlón i południowa Islandia

Planowaliśmy wyjazd na południe Islandii. Dokładnie Jökulsárlón (lodowa laguna) i wyspę Heimaey w archipelagu Vestmannaeyjar. Oczywiście wiele atrakcji po drodze. Niestety pogoda mocno pokrzyżowała nasze plany. Mieliśmy sztorm, silny wiatr i deszcz. W drodze dowiedzieliśmy się , że wszystkie promy płynące tego dnia na wyspę Heimaey są odwołane. Musieliśmy zweryfikować nasz plan. Odwołaliśmy hotel na wyspie Heimaey i spaliśmy w Viku. A pogoda nadal nie odpuszcza. Po drodze zobaczyliśmy wodospady: Skógafoss, Seljalandsfoss, Gljufrabui czarną plażę Reynisfjara oraz skałę Dyrhólaey, na której czekały na nas Maskonury . Kolejnego dnia dotarliśmy do Jökulsárlón i diamentowej plaży. To był jedyny, słoneczny dzień podczas tej wyprawy. Noc spędziliśmy dziesięć kilometrów dalej – na farmie Gerdi. W drodze powrotnej, odwiedziliśmy słynny Gejzer i moczyliśmy się w gorących źródłach.

Vestmannaeyjar

Archipelag Vestmannaeyjar leży na północnym Atlantyku 9 km na południe od Islandii. Można do niego dopłynąć promem z Islandii (około 40 min.) Ciekawostka – prom wybudowano w polskiej stoczni i ma napęd elektryczny. Wybraliśmy się na tę przepiękną wysepkę (Heimaey) na dwa dni. Noclegi i transport zapewniła nam firma – PK Campers -którą bardzo polecamy. Trafiliśmy na piękną pogodę. Wspinaczka na górę i oczekiwanie na zachód słońca zrobiło na nas ogromne wrażenie. Odwiedziliśmy też specjalny domek do obserwacji ptaków , który został niemal zawieszony na klifie. Udało nam się również zobaczyć Maskonury które szykują się właśnie do okresu lęgowego. Niestety dwa dni szybko minęły i musieliśmy opuścić wysepkę oraz senne miasteczko.